pipek.OBRZYCKO / PO SWOJEMU

MAŁE RZECZY, DOBRY DZIEŃ

Kawały 18+.

Trochę śmiechu i dystansu. Treści przeznaczone dla dorosłych.

423 wpisów · Strona 4 z 43

31

Przychodzi baba do architekta:
- Pani chce się budować?
- Nie, walić.

32

Ten sam starszy hrabia mówi do Jana:
- Janie, będę się kochał z hrabiną. Ty będziesz trzymał świecę i nam przyświecał.
Zatem hrabia zaczął się dobierać do hrabiny, ale nie te lata i już nie bardzo wychodzi. Mówi więc do Jana.
- Janie, ty zadowolisz hrabinę, a ja teraz będę trzymał świecę.
Zatem Jan kocha hrabinę, a że jest rześki i młody, hrabina jest wniebowzięta.
Nagle hrabia wali Jana świecą przez łeb:
- Widzisz tępaku, tak się świecę trzyma!!!

33

Siedzą sobie dwie sąsiadki w oknie. Nagle jedna mówi do drugiej:
- Patrz, twój stary idzie z kwiatami, na to ta druga:
- Cholera, znów będę mu musiała dać dupy, na co pierwsza mówi zdziwiona:
- To wy nie macie wazonu ?

34

Sierotka Marysia idzie do łazienki wykąpać się. Krasnoludki chcą ją podglądać, jednak są za małe, aby dosięgnąć dziurki od klucza. Uradziły więc, że staną jeden na drugim, a ten na górze będzie ją podglądał i będzie mówił pozostałym co widzi.
Gdy już dosięgnął dziurki od klucza, mówi:
- Zdjęła stanik!
- Zdjęła stanik, zdjęła stanik, zdjęła stanik - powtarzają szeptem jeden drugiemu, aż wieść doszła do stojącego na dole.
- I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na górze.
- Zdjęła majtki!
- Zdjęła majtki, zdjęła majtki, zdjęła majtki...
- I co, i co, i co?
- Nic, stoi.
- Mnie też, mnie też, mnie też...

35

Rolnik kupił do gospodarstwa zebrę i zaprowadził ją do obory. Zebra zaczęła się zastanawiać, co też ona będzie tu robić i postanowiła spytać współlokatorów. Zaczęła od krowy:
- Krowa, co tu robisz ?
- Rano wyprowadzają mnie na pastwisko, pasę się tam cały dzień, potem wieczorem mnie doją i odprowadzają do obory .
''Nie jest źle''- pomyślała zebra ,ale zapytała jeszcze konia ,na co ten:
- Czasem pociągnę jakiś wóz, czasem zaoram jakieś pole, ale najczęściej pasę się spokojnie na pastwisku.
Zebra postanowiła jeszcze spytać byka :
- A co ty tu robisz ?
- Te, mała, ściągnij piżamkę to zobaczysz !

36

Diabeł złapał Polaka, Ruska i Niemca i mówi:
- Mam dla was trzy zadania :
1) Przejść przez most pod obszczałem
2) Przywitać się z niedźwiedziem podając mu rękę (uścisnąć łapę)
3) I zgwałcić bardzo starą i sprytną Indiankę
Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podołać tym zadaniom.
Pierwszy poszedł Rusek, lecz udało mu się dojść tylko do połowy mostu. Drugi poszedł Niemiec, przeszedł most, lecz gdy wszedł do klatki niedźwiedzia, wystraszył się i uciekł.
Następnie poszedł Polak, przeleciał przez most wpada do klatki, a tam jak nie zacznie się kotłować (po prostu w powietrze wzbiła się kupa kurzu). Ale po jakiejś godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i pyta :
- Ty, diabeł, to gdzie jest ta Indianka, której mam podać łapę ?

37

W autobusie :
Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet . Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu . Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go :
- Przepraszam, myślałam że zdążę jak stał .

38

W autobusie jedzie para staruszków, a ponieważ autobus się trzęsie, więc dziadek ma problem ze skasowaniem biletu.
Autobus zatrzymuje się na czerwonym świetle, a babka na to:
- Wsadzaj póki stoi.

39

Nowe formy gry w totka:
TOTO w rękę
ręka w TOTO
TOTO w TOTO

40

Wpada facet do burdelu i patrzy na 'menu', z nowych propozycji jest tylko ''numer po hiszpańsku''. Zamawia go i idzie do wskazanego pokoiku. Oczekująca go 'dama' przystępuje z wielką wprawą do 'akcji'. Po wszystkim gość ubiera się i mówi:
- Wiesz, było fajnie, ale całkiem normalnie, a ja zapłaciłem za ''numer po hiszpańsku''??! Na to 'dama':
- Ku**a, znowu zapomniałam...: O LE!!!!